Epigrafika nagrobna

NA NIEZACHOWANYCH POMNIKACH NAGROBNYCH

* Witkowska Małgorzata zeszła z tego świata r. 1810 w pełni młodzieńczego życia. Niewinność tarczą duszy, jest zwycięstwem ciała. Serce uczciwe panuje, święty wstyd [zadziała]

* Karolina Tarnowska w tym grobie spoczywa. W młodości ją porwała śmierć nielitościwa. Z nią niewinność i licznych cnót wzory zabrała. Z lat jej rodzicielska pociecha wzrastała. Już znikły ich nadzieje, został żal, zmartwienie. Ty, przechodniu racz przesłać do Boga westchnienie (zm. 20 maja 1815 r.)

* Przechodniu, Mąż z dobroci serca i cnót znany. Co żył dla dobra ludzi, dziś leży w tym grobie. On był od żony, dzieci, przyjaciół kochany. Uczcij ten grób modlitwą I pomnij o sobie (Felicjan Malewicz, Sekretarz Gubernski, zm. 29 lipca 1819 r. mając 31 lat)

* Tu w młodości kwiecie wtrzęsła mężowską duszą. Niedługo żyła na świecie. Jej już, me żale nie wzruszą! … Była stałą, wierną żoną, była krewnych, dzieci matką. Z cnotą uczciwości rzadką. W sercu pamięć niezgładzona. Tę prawdę kreśli w żalu nieutulony Żyjący z Woli Bożej mąż dla zmarłej żony Julii z Jakóbowiczów / Wojtkiewiczowej zmarłej w 1824 r. w wieku lat 22.

* Trzech Aniołków rodzicom wydarła śmierć sroga. Już więc przeto na łonie nie będą swym pieścić. W nagrodę naszych cierpień prosząc Pana Boga żebyśmy mogli w niebie z wami się pomieścić (grobowiec trzech niemowląt, Alfonska, Bronka i Kostusia Tyszkiewiczów zgasłych 1847, 1849 i 1851 r.)

* Ty, co poznawszy marność tego świata Bogu na służbę poświęcił swe lata. I wytrwał stale, wiernie I uczciwie. Niechaj ci wieczność upływa szczęśliwie (ks. Mikołaj Wojniłłowicz, zm. 21 sierpnia 1857 r.)

* W samem kwiecie młodości, zmarłaś córko droga, Tyś nam szczęściem jedynym i pociechą była. Lecz trudno się przeciwić, gdy ta wola Boga. Miłość matki pamiątkę tą dla niej sprawiła (Olimpia Makowska, zasnęła w Panu 23 grudnia 1867 r. w 19 lat)

* Jak kwiatek w pączku jeszcze zerwan nielitośnie znikłaś luba Anciatko w 2ej życia wiośnie. I twa dusza niewinna jak poranku rosa błysnąwszy nam tu chwilkę wzniosła się w niebiosa. Pokój Twym lubym cieniom córko nasza droga. I światłość wiekuisa i łaska u Boga (Ancjata Wojnak, zm. 5 kwietnia 1877 r. mając 2 latka)

* Bóg cię umieścił między Aniołkami. Módl się, dziecino, do Niego za nami (Witold Wappo, zm. 24 lipca 1882 r. w wieku 3 lat)

* Władziunio! Synku gorąco kochany! Już cię nie ma… Zostawiłeś rodziców smutkiem stroskanych, pustkę czyniąc w domu naszym. Umarłeś! Ale pamięć o Tobie nic rodzicom zgładzić nie zdoła (Władysław Maksymowicz, zm. dn. 13 maja 1922 r.)

* W smutku od męża dla cnotliwej żony, od dzieci matce znak ten położony. W młodości wieku życie skończyła, córka do matki grobem się zbliżyła (Klara Łukaszewiczowa, zm. w 1804 r. w wieku lat 16)

* Tu ciało spoczywa. Płaczą go syny, córki, płacze żona troskliwa. Tracą w nim wzór miłości, przywiązania i czułości. Domu, cnót, ojczyzny. Sieroty, czas ich serca nie ukoi blizny! (Kazimierz Miłosz, zm. w 1809 r.)

* Kto chował religię, cnót ludzkości prawa, temu wieniec nagrody a nagrobkiem sława (Marjanna z Ostrowskich Kossobudzka, zm. w 1810 r. w wieku 73 lat)

* Przechodniu spojrzyj na me odludne mieszkanie. Wspomnij jakie to me tu przyniosłem wzdychanie. Gdy śmierć mię sroga z Boskiego wyroku wydarła tu w szesnastym życia jeszcze roku (Rachela Czerwnińska, zm. w 1810 r. mając 16 lat)

* Wydarta światu w dobie wiosenney żywota. Tu złożyła swe zwłoki młodość, piękność, cnota. Strat gorzkich iey małżonek nie mógł przenieść tyle. Próżen szczęścia na świecie, nalazł w mogile (Wiktorya Derszkoffowa, zm. 19 listopada 1825 r. w wieku 19 lat)

* A gdy już tutaj znalazłaś schronienie, szlę więc za tobą do Boga westchnienie. Spocznij żeglarko, przeminął czas burzy. Walk życia nie zna to ciche ustronie. Śpij już bezpiecznie na swej matki łonie. Troska ci nigdy czoła nie zachmurzy (Paulina Abłamowiczówna, zm. 7 czerwca 1836 r. w wieku 5 lat)

*  Przechodniu, o trzy Zdrowaś Marya prosi. Cnota wszystko do Boga odnosi, a gdy się zdarzy być na moim grobie, zmów Anioł Pański – zmówię i po tobie (Izabella Machcewiczowa, zm. w 1867 r. mając 50 lat)

* Śpij mój drogi Aniołku pod tym niemym głazem, nim Wszechmocny połączy i nas z Tobą razem! (Marynia Kiernożycka, zm. 23 maja 1870 r. mając 1 roczek)

* Pamiątka od rodziców stroskanych. Do tego dziecięcia wielce przywiązanych. Daj mu, o Boże, spoczynek na wieki. Pod skrzydłem stróża Anioła opieki (Bolesław Misiewicz, zm. w 1879 r. w wieku lat 17)

* Zrobimy w kwiaty i złoto nagrobki. Gdzie śpią dorośli i drobne istotki. I dla cię Marku nie skąpimy części. Bo i twe ciało w tymże grobie się mieści (Marek Sokołowski, koniec XIX wieku)

* Piękna bez przesady, rozumna bez dumy, dobroczynna bez chluby, łagodna bez zmiany. Wzór żon – przykład matek. Tu leży Anna z Szpenglów Rynkiewiczowa. Żyła lat 26, zm. dnia 1 marca 1804 r. Ten winny hołd złożyli mąż wraz z dziećmi (Tablica marmurowa w drewnianej oprawie w kolumbarium)

* Ofiara przeznaczenia od wszystkich ulubiona. Cna matka, przyjaciółka i najlepsza żona. Czarny głaz w Ją tłoczy, gdy cnót Jej nie kryje. Przez to w tkliwych i wdzięcznych sercach jeszcze żyje. Czuły na stratę żony, stratę bez nagrody, tę martwy na jej grobie mąż wyrył dowody. Przechodniu! Niech przymiotów tylu los Cię wzruszy, daj wspomnienie pamięci a westchnienie duszy (Tablica w kolumbarium, upamiętniająca Ludmiłę z Buffałów Górską, 1805)

* Służyć wiernie Ojczyźnie, pomoc nieść w potrzebie. Szukać Jej szczęśliwości zapomnieć nad siebie. W pomyślnym i przeciwnym losie być jednakim. To być mężem wielkim, a ten mąż był taki (Stanisław Kublicki Brygad. W.P. Poseł na Sejm, pożegnany 10 maja 1807 r. mając 36 lat, tablica w kolumbarium)

* Osierociwszy męża z sześcioro dziećmi w młodości wieku przykład cnoty rzadki życzliwej żony, przywiązanej matki. Dla męża, dzieci lat dwanaście żyła wdzięczność grobowcem jej zwłoki pokrywa (Barbara z Sulistrowskich Buczyńska, podkomorzyna Pttu Zawiley, zm. 6 kwietnia 1811 r. w wieku lat 30, tablica marmurowa w kolumbarium)

* Bezdenne morza przebył ów mąż znamienity, by handlowe nagrody pomnożyć zaszczyty. Próżno żonie, trzem synom wstrzymać wyrok Boga. Uniosła go wśród smutku na zawsze śmierć sroga (Tablica epitafijna Jana Slepikowskiego w kolumbarium, 1813 r.)

* Bieg cnotliwy młodości, zawistny niestety, cios śmiertelności przeciął prawie na pół mety. Utraciły nadzieję czułej w przyszłości matki podrzuceni, sierotki i ubogie dziatki. Bolejąc nad Jej stratą smutne Zgromadzenie o nabożne przechodniów uprasza westchnienie (tablica w kolumbarium, upamiętniająca 36-letnią Józefatę Kościuszkównę, siostrę miłosierdzia, 1819 r.)

* Ojcze! Szczęśliwie przy Tobie młode spędziłam lata. Dziś dla mnie wszystko w żałobie. Grób ten zawarł powab świata (1829 r. grób Józefa Bohdziewicza, tablicę epitafijną zdobił symbol czaszki i piszczeli)

* Pokój Tobie Dziewico! Twoja piękna dusza, nad wiek jasnemi światła błysnąwszy promieni, gdy ziemską cząstkę Twoją śmierć śronem przyprusza, wolna od mętów ziemi śród niebieskich cieni, wycisnąwszy Rodzicom, Siostrze łzy goryczy szczęście siebie, niebieskie dziedziczy. Prosi przechodnia o westchnienie do Boga (Antonina Fischer, 1824-1840, biała tablica marmurowa w kolumbarium A II p.)

* Tu leży Kazimierz Łazowski z drobniuchnem dziateczkami swemi. Matka rozczulona. Święci pamiątkę męża przywiązana żona. Przechodniu, zkądkolwiek myśl kroki Twe zmierza, zatrzymaj się i uczcij zwłoki Kazimierza (data urodzenia i śmierci nie są znane)