Poświęcamy pamięci naszych Przyjaciół – śp. Jerzemu Waldorffowi oraz członkom Komitetu, śp. Olgierdowi Korzenieckiemu, śp. Jerzemu Surwile i śp. Halinie Jotkiałło. 

 

Cegiełki na renowację Rossy

Do Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą zwrócili się przewodnicy wileńscy z inicjatywą wydania cegiełek na renowację Rossy. Ideę tą poparł Związek Harcerstwa Polskiego na Litwie. Komitet zaryzykował patronowaniu tej akcji. Był to rok 2007. Cegiełki zaprojektował i czuwał nad jej wydaniem Jacek Nadtoczy. Zdjęcie na cegiełce jest autorstwa Zenona Mincewicza – udostępnił je gratisowo, za co mu serdecznie dziękujemy. Jako motto na cegiełce zostały wpisane słowa Kardynała Stefana Wyszyńskiego: „Nigdy nie można powiedzieć, że już wszystko zostało zrobione”. Rozpowszechniają cegiełki przede wszystkim przewodnicy. Ci, którzy rozpowszechnili najwięcej cegiełek zostali wyróżnieni upominkami. Do takich przewodników należeli: Ludwik Juchniewicz, Jolanta i Andrzej Kostyginowie, Alina Obolewicz. Ogółem zostało wydanych 8 tysięcy cegiełek. Z nich rozprowadzono prawie połowę. Cena jednej wynosi 10 złotych albo 10 litów.

Społeczny Komitet nie ma swego pomieszczenia, jako biuro służy prywatne mieszkanie prezes Alicji Klimaszewskiej, która udostępnia je gratisowo. Dlatego Komitet jest wdzięczny Związkowi Polaków na Litwie, a osobiście panu prezesowi Michałowi Mackiewiczowi, że zgodził się, aby cegiełki były w sekretariacie u pani Walentyny Mażul.

Komitet kilkakrotnie nagłaśniał sprawę cegiełek, wilnianie ku naszemu wstydowi, nie poparli aktywnie tej akcji.

Miejsca, gdzie można nabyć cegiełki:

- biuro ZPL w Domu Kultury Polskiej, pokój nr 210, w dniach pracy w godzinach 9:30 – 16:00

- księgarnia „Elephas” w Wilnie przy ulicy Olandų 11

- księgarnia ZPL w DKP – Naugarduko 76, Wilno

- w 2010 roku cegiełki rozprowadzają przewodnicy: Jolanta i Andrzej Kostyginowie, Anna Adamowicz, Jadwiga Szlachtowicz, Zyta Kołoszewska.

Ze środków otrzymanych ze sprzedaży cegiełek doprowadzono do porządku miejsce wiecznego spoczynku dramatopisarki, powieściopisarki i działaczki oświatowej Emmy Dmochowskiej z Jeleńskich (29.02.1864 – 24.01.1919). Urodziła się na Polesiu w zamożnej rodzinie ziemiańskiej. Była gorącą patriotką. Już na Polesiu zbierała pieśni, podania i przysłowia ludowe. Założyła tajne szkoły polskie w swych dobrach. Pomagała biednym chłopom. Po ślubie z Kazimierzem Dmochowskim od 1890 roku mieszkała w Wilnie, oddając się pracy pisarskiej, dobroczynnej i oświatowej. Na Wileńszczyźnie założyła Związek Patriotyczny Polek, Pracowała w redakcji pisma "Zorza Wileńska" i Jutrzenka". Wydawała pismo "Unia" podczas I wojny światowej. w którym ostrzegała rodaków, aby nie posyłali dzieci do szkół cerkiewnych, bo dzieci się rusyfikują. Za to została osadzona w więzieniu na Łukiszkach. Obok jej był pochowany mąż Kazimierz Dmochowski, też działacz społeczny. Niestety, upamiętniająca go tablica nie zachowała się, zaginęła, dlatego nie można było jej odtworzyć.

Poddano też konserwacji pomnik Anny Sieliwaczowej (2009 r.) i Michaliny Igelstrőm (2010 r.). Uporządkowano teren wokół pomnika Józefa Jankowskiego. Pomnik został odnowiony w 2009 roku ze środków zebranych podczas kwesty na Powązkach, a teren wokół pomnika uporządkowano w 2010 roku za środki z rozprowadzanych cegiełek. Pomnik jest położony pionowo, ciągle zarasta chwastami i nie był widoczny.

W sierpniu 2010 roku zostały uszkodzone szkła w Kapliczce z wizerunkiem Matki Boskiej Ostrobramskiej, przy bramie wejściowej na Cmentarzyk Wojskowy. Komitet je wymienił za pieniądze z rozprowadzonych cegiełek.

Różne. Komitet przyczynił się też do akcji „Wileńszczyzna – powodzianom”. Ma też swoje logo, które zaprojektował plastyk Czesław Połoński. Logo zostało opatentowane na 10 lat. Za środki zebrane za rozprowadzenie cegiełek są też pokrywane wydatki bieżące na prowadzenie biura, a także zazieleniane mogiły żołnierskie.